Brak wierzchowca

Carty nie miał jednak wierzchowca, którego tak pragnął. Ustalono, że będzie jechał w tyle wozu. Karol nie okazał zachwytu tą decyzją. Nie istniały powody do nieufności, jednak przybysz nie bardzo przypadł mu do gustu. Dlaczego? Nie potrafił tego nawet sobie wyjaśnić. Po prostu wydało mu się, że w słowach nieznajomego tkwi jakiś fałsz. Derek Carty opowiadał, że jest myśliwym, a złoto Czarnych Gór nic a nic go nie obchodzi. Na uwagę Karola, iż w wiosennym sezonie futra upolowanych zwierząt są liche i handlarze nie chcą ich nabywać, Carty odparł, że obecnie poluje wyłącznie na grzechotniki. Słuchacze roześmieli się sądząc, że to żart. Carty z niezmąconą powagą wyjaśnił, że skóra grzechotników jest mocna i trwała, bez względu na porę roku i nadaje się świetnie do wyrobu nieprzemakalnych czapek, pokrowców, a nawet obuwia. Ile było w tym wszystkim prawdy - nikt nie wiedział, ani Heartowie, ani Karol Gordon. Podróżowano przez cały dzieńi całą noc i cały następny dzień, z krótką południową przerwą.

Hurtownia - Torebki pozycjonowanie www Przybywa Clark .